Witaj na forum

Zamknięte - Festiwal jakiś

Bratomir - Pią Sie 10, 2007 6:30 pm
: Temat postu: Festiwal jakiś
Cytat:

jeśli jesteście zainteresowani to na
http://felag-eiforr.com/forum/viewtopic.php?t=604
jest festiwal w ciechanowie tylko trzeba napisać do "rad-an'a"
a tak wogóle to skąd wy jesteście ?

Rościgniew - Nie Sie 12, 2007 2:34 am
:
Festiwal jak ktoś przeczytał forum jest całkiem w pytę zaplanowany. JEst żarcie co do kosztów to raczej nic nie zwrócą z tego co czytałem. Mieścina jeżeli się nie mylę jest jakieś 100km nad Warszwką. Jak chodzi o mnie to wolałbym jechać tam niż do Cegłowa organizowanego przez Teodora bo tam cały plan przebiegu imprezy jest jak dla mnie nieco mętny. Drugą kwestią przemawiającą żeby tam jechać to to że to impreza typowo słowiańska więc się swojaków spotka a nie jakąś zbieraninę. Jeżeli się Dragomir w miarę upora z namiotami to optuje za tym żeby się tam udać a nie do Cegłowa bo chyba na obie rzeczy to z przyczyn pieniężno-czasowych się nie wyrobimy. Wpisywać się kogo stać na bilet i kto by chciał pojechać. Ogólnie podejrzewam po cichu że jeżeli osoby zmotoryzowane wyraziłyby chęć jechania to wyszłoby taniej niż pociągiem. Proszę o wpisanie się osób chętnych na ten wyjazd. Przypomnę tylko że to 7-9 września więc już szkoła ale w sumie to pierwszy tydzień więc pewnie lekcje organizacyjne i takie pierdoły.
Jeżeli mamy myśleć o wyjeździe gdziekolwiek to musimy mieć namioty. Szkoda że wszystko spadło na Dragomira. Jeżeli ktoś w jakiś sposób jest w stanie pomóc to się zgłaszajcie szczegóły jak coś Drago poda. Napiszcie ogólnie co sądzicie bo to może być jedna z ostatnich jeśli nie ostatnia impreza na którą będzie można pojechać a nie robimy tego wszystkiego po to żeby w domu siedzieć.

Teraz opinie dawać tu ino szybko bo jak coś to będzie się trzeba tam zgłosić i powiedzieć odpowiednio wcześniej że mamy zamiar przyjechać.

Nie chcę sytuacji że ktoś nie napisze nic bo nie wie co. Niech się wszyscy w tym temacie odmeldują nawet wpisem że nie mam kasy czy coś takiego bo czasem jak jest ważny temat to wpisują się dwie osoby a reszta nie wiem dlaczego nic nie pisze.
Lutobor - Nie Sie 12, 2007 2:47 am
:
W sumie to dobry pomysł i niby to w piątek dopiero sie zaczyna. Chetnie pojade jak dam rade, ale nie wiem jak w szkole bedzie:) zmiana jest to na 100 % sie nie okresle


A po za tym jak to jest z tymi namiotami ile ich jest w planie do uszycia, czy mają byc szyte na maszynie? Bo jak tam to niby jak mielibysmy Dragomirowi pomoc? sam bym wziol na pszeszycie do swojego zakladu ale zdaje sie ze jest nieco za gruby material. Chyba.
Dragomir - Nie Sie 12, 2007 9:16 am
:
nie jest taki straszny ja w domu na takiej małej pierdzącej szyłem, spytaj sie starszych i jakoś może się podzielimy
Bratomir - Nie Sie 12, 2007 9:41 am
:
Impreza w porządku tylko też nie wiadomo jak ze szkołą:) ale myśle że nie będzie problemyu
Rościgniew - Pon Sie 13, 2007 10:12 am
:
Nosz w dupę jeża wkurwiać się zaczynam już pomału na coniektórych panowie. Albo kruca coś działamy albo dajemy se spokój z wyjazdami i w huj siedzimy w domu do następnego sezonu bo już mi ręce opadają. Szczerze to mi się nie chce już dzwonić i namawiać każdego z osobna żebyśmy gdzieś pojechali. Nie wiem czy wszyscy się orientują ale na taki zlot trzeba się odpowiednio wcześniej zgłosić i potwierdzić ile osób przyjedzie itd. żeby wiedzieli orientacyjnie ile żarcia przygotować. Bratomir, Lutobor i Dragomir odpowiedzieli cokolwiek. Gdzie jest reszta się pytam internet wam poodcinali czy co jest do huja bo nie czaję. Widzę tendencję niepokojącą że jak coś trza szybko ustalić to kurde jest pizda blada moherowa. Jak się za jakieś 2-3 dni nie wyjaimy to nie pojedziemy i taki będzie finał pewnie sezonu.
Nierad - Pon Sie 13, 2007 11:13 am
:
Jadę.
Rościgniew - Pon Sie 13, 2007 1:21 pm
:
ze szkołą nie będzie problemu bo jedziemy popołudniem bo Witomir wolnego nie może wziąć w piątek więc luźno. Pozostaje kwestia czy namioty będą gotowe bo w jeden to nie wejdziemy ni huja. W dwa też nie wiem ale już są jakieś szanse. Co do osób walczących to pewnie nasz bez przeszywek nie wpuszczą więc kolejny problem nieco. No ale się zobaczy, może tylko tak sobie pojedziemy.
Pomścibor - Pon Sie 13, 2007 1:49 pm
:
sory sory ale sponatnicznie w ciagu jednej godz wybralem sie na czechy w piatek na Brutal Assault i z tego powodu nie odpowiadalem 8) tez jestem bardziej za ta impreza niz za ceglowem, na mnie mozna liczyc, nie wiem czy na toyote ale to dopisze na dniach bo cos chyba nie wiem czy da ona rade dojechac tam...
Strzebor - Pon Sie 13, 2007 4:20 pm
:
W niedzielie wrocilem a dzisiaj zrobilem kompa dokladnie 5 min temu Spotkalem Wita w sklepie cos mi tam powiedzial o tym. Ja pewno pojade z kasa to raczej nie problem!
Dragomir - Pon Sie 13, 2007 4:24 pm
:
ciekawe kto i jak pojedzie bo jak widać zaczęły się wakacje i nie ma nikogo :)
ja pojadę chętnie jak się tylko ze wszystkim obrobię,
namioty zszyje jak powiedziałem z pomocą lutka albo bez zależy od jego chęci

1 namiot już pewnie z pół miecha jeździ u hudego w bagażniku i czeka na oprawienie w skórę więc jeżeli trochę jeszcze pojeździ to na pewno się sam oprawi z nudów

Ja mam zapiździel straszny ale daje rade co jakiś czas tam skrobnąć, strona jest już na nowym serwerze za góra 30 godzin powinna zacząć działać domena wierczanie.pl a póki co awaryjna i działająca zawsze jest www.wierczanie.aneheli.subtech.pl
na serwerze nowym mam nadzieje można będzie poszaleć :)

czy wojmir wie o wyjeździe ? kto miał go powiadamiać?
Lutobor - Pon Sie 13, 2007 5:38 pm
:
mam checi jutro prawdopodobnie wezme materiał tak jak na gg sie umawialismy:)
Nierad - Pon Sie 13, 2007 7:13 pm
:
Jeśli obszycie tą skórą namiotów to ręczna robota, to mogę pomóc, ale jeśli tego jest dużo to czekałbym na pomoc.
Dragomir - Pon Sie 13, 2007 8:10 pm
:
na razie jest tylko 1 do wykończenia i hudy miał ci go przywieź Witomirze już ze 2 tyg temu
Rościgniew - Pon Sie 13, 2007 8:37 pm
:
obszycia nie jest dużo. Chodzi o wzmocnienie góry skórą żeby jak to na kiju stanie się nic nie popruło i na dole skórzanych zaczepów na śledzie czy jakieś kołki. Tylko tyle jest do dokończenia. Ogólnie jak sądzę to chwila roboty to będzie.
Rościgniew - Pią Sie 17, 2007 12:17 pm
:
Dobra gadałem z Ragnarem z Arkony i jesteśmy jak mi napisał w Ciechanowie bardzo mile widziani i żarcie dla nas będzie. Powiedział też że sprzętu mamy wziąć tyle co mamy bo będzie conajmniej jedna walka pokazowa dla publiki bardzo bez ciosów na łeb i ogólnie light i będzie można bez przeszywek się bić bo ma być lekko, długo i bez kontuzji. Wpisał póki co 8 osób więc muszę zrobić ostateczną listę obecności kto na pewno jedzie. Wpisywać mnie się tu szybko. Jak coś jeszcze chcecie wiedzieć to pisać.
Pomścibor - Pią Sie 17, 2007 12:22 pm
:
no ja sie pisze oczywiscie, jak masz jakies jeszcze Roscigniewie informacje to pisz wszystko co wiesz na temat tej imprezy.
Nierad - Pią Sie 17, 2007 12:57 pm
:
Pasowałoby tarcz dorobić dla tych, którzy chcieliby wziąć udział w inscenizacji.
Bratomir - Pią Sie 17, 2007 1:57 pm
:
Nie wielu chyba takich? Bo pełnoletnich mamy ilu? 5? W tym jedna niewiasta i Dragomir po kontuzji. Zostaje 3. Ale warto tarcze zrobic
Dragomir - Sob Sie 18, 2007 2:45 pm
:
jak wyczaruje rękawice to chętnie bym zawalczył tylko pytanie czy pożyczycie mi jakiś sprzęt?
ciekawe ogólnie jak się tam zabierzemy bo kawałek jest, pomścibor pisał że toyota ciężko dyszy, no to pociąg np zostaje, jaka cena biletu i ile kasy ogólnie mamy ze sobą wziąć bo nie wiem ile mam zarobić :P
Nierad - Sob Sie 18, 2007 5:38 pm
:
A Wojmir jedzie? Bo ja mógłbym wziąć auto.
Pomścibor - Sob Sie 18, 2007 8:19 pm
:
Będzie wiedzieć po 1 września, bo nie wie czy dostanie wolne w pracy i czy będzie pracował w sobotę
Rościgniew - Nie Sie 19, 2007 9:16 pm
:
Pomścibor i Witomir najprawdopodobniej wezmą furki (wito pewnie nie będzie spał więc już wstępnie rozmawialiśmy że ja będę kierował jak będziemy wracali). Koszty, które nam grożą to zrzuta na benzynę to już chłopaki muszą policzyć ile trza będzie nalać i tu pewnie wpiszą. Więc kasa która jest każdemu potrzebna na ten wyjazd to koszt dojechania i tyle ile zdołacie tam wypić. Żarcie ma być zagwarantowane więc o to się już martwić nie trzeba. Chyba tyle póki co.

Ahaa do przejechania jest około 210km. Najkrótsza trasa:
Zdunia, Szadek, Zgierz, Łowicz, Płońsk, Ciechanów.
Pomścibor - Nie Sie 19, 2007 11:44 pm
:
do przejechania razem 420 km, toyotka zezre paliwa za jakie 128 zl, z tym ze wolal bym jechac we 4 osoby nia, bo nie chce jej dopakowywac bo dupa mi w niej siedzi okrotnie amortyzatorow praktycznie nie ma. zatem 4 osoby wychodzi po 32 zl od mordy, chyba ze zajdzie potrzeba faktycznie upchania 5 osob (ale to jeszcze kwestia dogadania) wychodzi po 26 zl czyli pociagami sie tluc jak to Drago gdzies tam wspominal nie ma najmniejszego sensu.
Rościgniew - Sro Sie 22, 2007 11:48 am
:
Udało mi się dowedzieć kto będzie tam będzie:
Będzie ok 70 osób.
Drużyny:
Nidhogg
Grody Czerwińskie
Panser Galter Drott
Lech
i jeszcze kilka innych, których nie mam w spisie jeszcze

Do lightowej inscenizacji dla publiczności nie trzeba mieć przeszywek, kolczug ani w ogóle nic bo jak mi pisał Ragnar niektórzy z gołą klatą będą biegali więc to raczej zabawa niż walka. Niepełnoletni oczywiście będą mogli brać w tym udział bo się nikomu nic ma tam nie stać.

Mamy się kierować na błonie pod zamkiem bo tam się będzie wszystko odbywało.
Obok mamy jeziorko i rzekę więc będzie się można przemyć i popływać.
Teraz najważniejsze:
100m od pola jest Browar
250m od pola jest "świat alkoholi" (to taka sieć sklepów z napojami wyskokowymi)
350m od pola jest sklep z jabolami.

Piękniejszego miejsca na festiwal słowiański chyba ze świecą szukać by trzeba.
Pomścibor - Sro Sie 22, 2007 1:26 pm
:
"teraz najwazniejsze" no to mnie powalilo do reszty :lol: jeszcze mi napisz ze ragnar Ci to powiedzial (czy jak mu tam) to wogole padne i nie ma takiej mozliwosci zebysmy tam nie pojechali bo cos czuje ze wieczorem tam bedzie kupa smiechu :lol:
Rościgniew - Sro Sie 22, 2007 7:09 pm
:
oczywiście że Ragnar mi powiedział bo jak by się dowiedział inaczej. Coś czuję że będzie faktycznie niezły ubaw i sami swoi :D
Wilkomir - Wto Sie 28, 2007 1:05 pm
:
Hehe, Ja się pisze na taki wyjazd ;]! (Szkoła może zaczekać :D ) Możecie na mnie liczyć !
Rościgniew - Wto Sie 28, 2007 2:05 pm
:
hehe i to mnie się podoba :) prawdziwie słowiańska odpowiedź. Witamy znów w gronie internautów :D

PS. Przypominam po raz już milionowy że kto czegoś nie ma to ma jeszcze prawie dwa tygodnie żeby mieć, więc do roboty kruca coby się wyrobił każdy. Inna sprawa jest z tarczami. Jak z tym jest damy radę czy jest lipa okrutna. Z tego co mi wiadomo są ze 3 w miarę się nadające. Pasowało by to też pomalować. Ogólnie ja w czwartek przed wyjazdem wrócę ale nie wiem czy to zdąży wyschnąć przez jedną noc. Może ktoś po jednaj na dwa dni by już zaczął malować to co jest jakoś bo farba chyba jest.
Jakby trza było sklejki to są półki u mnie w piwnicy sklejkowe tylko trza by było zmontować coś zamiast tego. Myślmy teraz póki czas jeszcze jest.

PS2. Jak się mają namioty?? CHłopaki weźcie to zróbcie i będzie z głowy bo jeszcze wyjdzie że znów nie będzie jak jechać.
Dragomir - Wto Sie 28, 2007 7:32 pm
:
farba jest u mnie jak coś się zgłaszać, moja tarcza jeszcze da rade :)
namioty poszył podobno lutek teraz hudy ma je zawieść witomirowi do obróbki i ju, no a ja sie opierdalam z szyciem dla rady bo się boje bo coś ostatnio mi nie pasowało no i szukam roboty bo nie mam kasy a potrzebuje na studia :|
ogólnie załamka
Nierad - Wto Sie 28, 2007 7:55 pm
:
A z innym sprzętem obozowym też stoimy w dupie (miski, kubki i takie tam). Ja mam tylko łyżkę. Trochę chujowo jeść z plastikowych tacek :D
Dragomir - Wto Sie 28, 2007 8:27 pm
:
no nie no to nie jest problem, już pomścibor dawno mówił co by do niego na magazyn wpaść i wyzbierać wszystko, a swoją droga można by kiedyś zamówić jakieś miski i kubki drewniane, bo sa lekkie i się nie tłuką, no i tak na marginesie to pamiętam że przynajmniej 2 osoby u nas miały strugać cos takiego właśnie ale nic nie widać ni słychać
Wilkomir - Wto Sie 28, 2007 9:05 pm
:
heh, no miały miały ale się z lekka opierdalały :/. Na miski to specjalnie drewna nie mam no i dłuta, także odpada, a łyżke to się nawet szybko robi tylko też musze dłuto jakieś wykąbinować bo kurde mam o szer. 1 cm:/ Coś Rościgniew wspominał o nożu łyżkowym (nie wiem jak dokładnie wygląda no i materiału na niego nie mam) można by coś wykombinować to bym porobił jeszzce łyżek dla każdego pzrez te pare dni bo nawet szybko idą.
Dragomir - Wto Sie 28, 2007 9:12 pm
:
no to było by spoko bo takto mieli byśmy już komplet minus kubki :) jak będziesz czegoś potrzebował to mów to może mi uda się załatwić,
Wilkomir - Wto Sie 28, 2007 10:11 pm
:
Jak byś mi Rościgniewie wysłał jakieś rysunki jak ma wyglądać ten nóż łyżkowy to bym go sobie skombinował. po za tym do drewna mam bliski dostęp ;]
Rościgniew - Sro Sie 29, 2007 8:15 am
:
Nie no ludzie troszkę samodzielności. Jak już wiecie jak się coś nazywa to spróbujcie wpisać to na googlach to się pewnie znajdzie. Gorzej jak ktoś nie wie że takie coś istnieje to może być problem. Chłopaki no za każdego w googlach wpisywał nie będę jak coś wiem to pomagam. Tak na marginesie noże łyżkowe nie są takie strasznie mało popularne i możliwe że w sklepie z narzędziami czy jakimś Brico się to da kupić. Polecam aukcję na allegro o tym temacie :)

http://www.allegro.pl/ite...owy_frosts.html

bardzo możliwe że się gdzieś da kupić taniej jak się wpisze w googlach to wyskakują jakieś sklepy gdzie są chyba taniej te rzeczy.
Wilkomir - Sro Sie 29, 2007 9:46 am
:
Heh, Dzięki. Właśnie szukam na googlach jakichś tanich ale chyba najpierw sam spróbuje coś takiego wykombinować.
Rościgniew - Czw Sie 30, 2007 8:37 am
:
w piątek będę na mieście tu u mnie to się rozglądnę w takim sklepie dla artystów tam mają różnych dłut więc może coś trafię co by się nadawało do dłubania łyżek i innych rzeczy. Tam wybór mają całkiem spory więc jest szansa że będą mieli coś przydatnego.
ewentualnie zerknij na tę aukcję bo to się do łyżek i pewnie innych podobnych rzeczy nada zajebiście.

http://www.allegro.pl/ite...ki_okazja_.html

Co do misek to nie zna nikt jakiegoś stolarza dysponującego tokarką?? Bo może się niepotrzebnie napinamy a kolo za flaszkę czy po kosztach by machnął dla wszystkich misy i kubki byłby spokój, bo na allegro czy gdzieś płacić 50 zeta za michę drewnianą to już jest nieco przegięcie nawet jakby kolesiowi wrzucić 100 bo wytoczyć miskę to chyba kosmos żaden nie jest a nas po dychu wyjdzie i luzik. niech każdy pomyśli czy nie ma jakiegoś wtyka gdzieś.
Bratomir - Czw Sie 30, 2007 10:55 am
:
Ja mam super wtyka bo mam tokarke, tylko to jest słaby sprzęt i nie wiem czy dałoby rady zrobić miske. Ona się nadaje do robienia np rączek do noży itd. Więc nie wiem czy sie uda
Nierad - Czw Sie 30, 2007 11:51 am
:
Ja z Pomściborem obszywamy skórą namioty. Nie jest to wcale taka łatwa i szybka praca, jak twierdził Rościgniew. Proponuję więc, żeby Lutobor dokończył szycie (szczyty) w dwu namiotach, a reszta, która sie niczym przy namiotach nie zajmowała (tj. Bratomir, Wilkomir, Wojmir i Strzebor) skombinowała trzy maszty i kołki do rozbicia namiotów.
Rościgniew - Czw Sie 30, 2007 1:02 pm
:
Właśnie czekam aż mi Ragnar coś odpisze bo tam chyba jakiś las jest to może by się udało coś wyciąć do tych namiotów bo z kijami po 2,5m długości to nie wiem czy damy radulca pojechać. Ewentualnie można na rurkach od namiotu to rozbić ale to już będzie chyba nieco lipne rozwiązanie. Ewentualnym pomysłem może być zrobienie samemu składanego masztu. Nie jest to wielki problem a byłby wypas. Nabić rurkę z jednej strony na kija na stałe, drugiego kija dobrze wyszlifować i zestrugać żeby w rurkę wchodził w miarę łatwo i jest maszt, zero filozofii i zbędnego kombinowania. Bratomir, Strzebor i jeszcze kto dodatkowo chce i ma chwilę czasu dacie radę się tym zająć?? (zróbcie maszt ok 3m to będzie szansa go nieco wkopać żeby był stabilniejszy)
Pomścibor - Czw Sie 30, 2007 5:16 pm
:
zakupilem late calkiem fajna nadajaca sie na maszt do tego namiotu tak jak mnie konias mowil wysokosci 2,1 metra, powinno starczyc na maszt do tych namiotow, no i kupilem pare trzonkow do mlotkow :twisted: co by je nieco zeszlifowac i mamy szpile/sledzie jak te lale, do kompletu zakupiony zostal mlotek drewniany co by sie toporem nie pierdolic przy wbijaniu 8)
Wilkomir - Nie Wrz 02, 2007 8:09 pm
:
Kurde, z tego co wiem to w przyszłym tygodniu ma być ochłodzenie, chyba można wziąść śpiwór? bo w 2 lnianych koszulach nie będzie mi gorąco :? Wiem, że będą ogniska i napoje rozgrzewające ale starej tego nie powiem, a ona coś gada, że mam wziąść no to się pytam ;]
Rościgniew - Pon Wrz 03, 2007 1:43 am
:
Ogólnie śpiwory polecam wziąć bo ci co na szlak poszli to wiedzą jak bywa w nocy (nawet w śpiworze) oficjalnie ich nie wyjmiemy ale po cichu myślę że spokojnie się da taki sprzęt przemycić przed wszędobylskim okiem gapiów. Ogólnie chłopaki bezstresowo. Jedziemy się pobawić a nie spicnieć do szpiku chociaż podejrzewam że już gorsze noce za nami były :-)
Wilkomir - Pon Wrz 03, 2007 7:07 am
:
Spoko, nie wiem czy łyżek tyle zdążę zrobić do piątku ale może mi się uda bo fajny sposób wynalazłem, zobacze jak będzie to szło.
Nierad - Pon Wrz 03, 2007 7:17 am
:
W Zadrudze Wierczan, gdzie byliśmy z Pomściborem używali łyżek do bigosu i myśmy też nimi jedli. A swoją drogą ich żeny świetnie gotują. :D
Dragomir - Pon Wrz 03, 2007 4:15 pm
:
Widać że prawdziwie was przyjęli, jak my byśmy mieli coś takiego zrobić to myślę że nie było by nic, musimy się na takie ewentualności przygotować :)

qwa pogoda jebie sie coraz bardziej no ale gorsze się przeżywało noce ogólnie ja mam problem i nadzieja też ze strojami bo kasa dopiero ma dojść jakaś ale myślę że w jednym łachu przeżyjemy, szlak przeżyliśmy to co nie damy rady :)

ostatki już mamy więc ludzie słuchajcie mnie teraz

jak macie zamiar jechać to montować maszty do namiotów!! jeszcze będą 3 potrzebne 2 po 2,1 min i jeden min 2,6

trzeba namioty skórą obszyć, jak ktoś nic jeszcze nie robił to do roboty bo witu sam nie da rady, zaczęły mu się szkoły a to dość pracochłonne zajęcie jest.

I śledzie, na jeden namiot potrzebne jest ok 13 śledzi jak dobrze policzyłem, chłopaki kupili w bimeksie trzonki do młotków i oszlifowali je na ostro i tym sposobem jeden namiot jest kompletny praktycznie, myślę że jak by już naprawdę nie było co to jakieś gałęzie też się nadadzą, do wbijania śledzi Pomścibor zafundował drewniany młotek więc to mamy z głowy.

Więc jeżeli ktoś chce jechać z nami to do roboty!!!!

Nie wiem jaka jest ostateczna lista kto ma jechać a kto nie sami wiecie najlepiej więc palcami wytykać nie będę :)

Łyżki od bigosu będą spoko myśle że w sklepie nie więcej jak 3 zł za nie damy więc jak Wilkomirze nie dasz rady wystrugać to proonuje się zaopatrzyć,

tylko teraz tak będziemy mieli łyżki od Pomścibora załatwimy garki gliniane itp ale nie ugotujemy nic bo nie mamy żadnego kociołka, więc lipa trochę, niech się każdy rozejrzy może znajdzie się gdzieś coś starego metalowego co by nadało się do gotowania np kaszy.

No i taki pomysł jeszcze, jak ktoś wie że nie jedzie to niech pożyczy sprzęt dla tych co jadą co byśmy się pokazali z jak najlepszej strony bo wtedy niechybnie zaproszą nas znowu