Witaj na forum

Pod Świętym Dębem - Zadania zimowe

Rościgniew - Wto Lis 09, 2010 1:09 pm
: Temat postu: Zadania zimowe
Witam wszystkich.
Wpadł mi do głowy temat motywujący do działania. Proponuję żeby każdy przeglądnął to co ma - i wymyślił na tej podstawie czego nie ma i co chciałby jeszcze mieć. Jakby udało się coś takiego sporządzić to może podzielilibyśmy wszystko pomiędzy ludzi co najlepiej się na odpowiednim temacie znają i zmontowali wszystko do kupy.

Trzeba zastanowić się poważnie nad sprzętem zimowym. Przeglądnijcie wełniacze i zobaczcie ile każdy ma i jak bardzo będzie mu w tym ciepło przy -10 :) o butach nie wspominam bo to już inna historia - ponoć wystarczą dobre wkładki filcowe i gruba wełniana skarpeta - pewnie dla większości oznacza to nowe buty nieco obszerniejsze coby wszystko się zmieściło. Płaszcze i czapki też raczej obowiązkowe... rękawiczki jakieś itd - raczej prawie nic nie mamy :)

Leży sklejka na tarcze - można by coś porobić jak przyjadę - myślę o dorobieniu umba porządnego - jedno od swetomira jest do wzięcia. Proponuję aby każdy miał swoją tarczę - to będzie dbał o nią prawdopodobnie - to czy migdał czy okrągła to już jakby inna sprawa.

Braki w rzeczach kutych też mamy (fibuli ni ma już żadnej - wszystko gdzieś wrąbało) trza dorobić wszystkiego i nóż dla Pomstka i Wariata (to już moja działka).

Kolejny etap to jak wszystko dałoby radę jakoś szybko zrobić to zaplanowanie jakiejś zimowej wyprawy - może dałoby radę wytrzymać gdzieś w lesie noc - potrzeba by było czegoś takiego jak zimowy namiot podróżny itd. Jak ktoś ma jeszcze jakiś pomysł to niech pisze czego jeszcze nie mamy :)

Drago Kaludia i Oleńka mają dostęp do forum | wiedzą że istnieje | mają komputer? Może trza by je nieco pogonić i zainteresować.
Dragomir - Sob Lis 13, 2010 8:18 am
:
No ciekawe kto w tym wątku się odezwie prócz nas i pomstka, Klaudia to pewnie tylko w szkole ma dostęp ale czy wchodzi :/ z Olką nie rozmawiałem w ogóle już dawno muszę chyba się wybrać do plastyka.
mi z ubrań trochę brakuje wełniaczy ale to mogę zrobić sam, rękawice i czapki to bolączka wszystkich przydały by się takie nadbaldingowe rękawiczki, nikt nie umie robić chyba :/
no i buty to to samo, myślałem już nawet co by w góry po wełniane sokiety jechać może i rękawice by się też trzepnęło jakie od górali :)
Rościgniew - Sob Lis 13, 2010 8:49 pm
:
Wyprawa w góry po skarpetki to chyba słaby pomysł - pewnie na allegro znajdziesz... co do wyrobu własnych takich gadżetów to proponuję coby każdy się za to wziął i spróbował. Wiem że nie jest to zbyt męskie zajęcie ale z braku kobit jakoś se radzić trzeba. Instrukcje są do wyhaczenia w necie więc właściwie to dlaczego nie spróbować przez długie zimowe wieczory czegoś porobić. Jak każdy dla siebie by zrobił to się ani nie urobi ani kasy nie wyda a umiejętność będzie jakąś tam miał kolejną. Po wypłacie kupuję skóry i kapcie mogę porobić bo nawet w miarę to lubię i chyba już mam na tyle doświadczenia że dam rady porobić porządne, szczelne i po kosztach materiału no i poza tym chcę się poważniej zająć rymarstwem przez zimę. Może każdy by se wymyślił jakieś rzemiosło na zimę i lato coby nam kosztów odeszło. Ja nawet w miarę do skóry mam pociąg i do ewentualnego szycia ciuchów. Pomyślcie na takimi sprawami bo może się okaże że będziemy mieli jakieś zaplecze produkcyjne i w końcu ten kram internetowy by się otworzyło. Czekam na chętnych i wypłatę :D
Pomścibor - Sob Lis 13, 2010 9:18 pm
:
ja welniacze bede szyl jakos teraz, pisalem do kolesia z halli o 6 metrow welny ale cos mi nie odpisuje musze jakos go dopasc inaczej, buty mozesz robic, mnie szlag trafa jak mam buty szyc. generalnie na celowniku mam skompletowanie sprzetu pod wyprawy piesze.
Zacarias - Sob Lis 13, 2010 10:10 pm
:
Ja kcę z tej sklejki tarczę normalną, okrągłą o średnicy 80. Noże jak już majstrujesz, to i dla mojej baby machnij hurcikiem. I fibulkę tyż. My tu mamy w zamiarach obszywanie się, ale "czekamy na dogodniejszy czas". Ogólnie to ja się szyciem mogę zająć. Krajkę robilimy, ale nam ni chuj nie idzie.
Dalebora - Nie Lis 14, 2010 11:12 am
:
Dragomir mnie zmotywował, bym w końcu dołączyła do Waszej społeczności na poziomie wirtualnym. Sława!;)

Co do wyprawy zimowej, jestem jak najbardziej za - obiecuję, że zgłębię wiedzę na temat stroi zimowych, a co ważniejsze postaram się je wykonać - wierzę, że Ola mi pomoże, w końcu jest na tkaninie. A sama wrócę do robienia na drutach i może uda mi się zrobić ciepłe, wełniane skarpety.
Pomyślę nad wszystkim na spokojnie jeszcze.
Pozdrawiam serdecznie.
Dragomir - Pon Lis 15, 2010 8:55 am
:
Dalebora, na drutach to tak jak by nie za bardzo musisz poszukać informacji o Naalbinding-u
przykład takich skarpet:
http://allegro.pl/naalbin...1318824585.html
Rościgniew - Pon Lis 15, 2010 10:21 am
:
Jak ktoś ma zapędy to u mnie w domu leży bardko do robienia krajek i się kurzy - mogę udostępnić jak ktoś ma wenę do robienia.
Dalebora - Pon Lis 15, 2010 5:41 pm
:
Rościgniew napisał/a:
Jak ktoś ma zapędy to u mnie w domu leży bardko do robienia krajek i się kurzy - mogę udostępnić jak ktoś ma wenę do robienia.


jak mnie ktoś nauczy, to nie ma sprawy, nowe umiejętności się przydadzą!;)
Pomścibor - Wto Lis 16, 2010 10:32 pm
:
6 metrów sierści owcy mnie przyjdzie jeszcze w tym najdalej w następnym tyg. 8)
Drago jakbyś mógł sprawdzić w tych moich betach u Ciebie czy nie ma jakiejś niebieskiej wełny bo na łodzi kupowałem i pizdnąłem razem z ciuchami.
Rościgniew - Sro Lis 17, 2010 3:37 pm
:
Za 2 tyg przyjadę to proponuję zająć się tarczami. Trzeba wykombinować czym to okleić bo jak się zostawi dechę bez niczego to za moment będziemy robili od nowa. Najlepiej byłoby wykombinować jakieś płótno brezentowe czy coś takiego. Ma ktoś może dostęp? Będziemy też robili jak sądzę nieco rzeczy kutych jeżeli czas na to pozwoli. Trzeba w tarczach też poobijać ranty - skóra z jakąś szmatą wydaje się najlepsza - trza będzie skoczyć do Franka i zerknąć co ma i czy w ogóle jeszcze się zajmuje tym biznesem, może też coś na obuwie by się kupiło. Jak nie to allegro pozostaje tylko. Jak stoimy z farbami do pomalowania tarcz - jest coś jeszcze?
Dragomir - Sro Lis 17, 2010 4:26 pm
:
farby powinły być jak ocjciec nie zacuchrał
Rościgniew - Czw Lis 18, 2010 2:41 pm
:
Roboty nieco się robi. Wpadł mi do głowy pomysł ogarnięcia jeszcze przed ogniskiem naszej nowej miejscówki - posprzątanie wszystkiego, zmontowanie ławek i zabezpieczenie chrustu żeby już przyjść w miarę na gotowe a nie latać dopiero po nocy i kombinować. W święta pomyślę nad czymś zajebiaszczym do jedzenia coby wcześniej nieco przygotować i wziąć z nami (Drago może jakbyś chleba zrobił to też byłoby zajebiście). 3l miażdżącego wina z rodzynek już jest naszykowane na tę okazję i mam zamiar go nie wypić do tego czasu :)
Pomścibor - Czw Lis 18, 2010 6:04 pm
:
Cytat:
posprzątanie wszystkiego

chodzi Ci o sarnie gówno? :lol:

Cytat:
i mam zamiar go nie wypić do tego czasu :)

szczerze wątpię :lol:

a poważnie, popieram, fajno będzie przyjść na gotowe.
Dragomir - Nie Lis 21, 2010 11:12 am
:
musze wystartować na nowo z zakwasem bo stary już chyba uległ spleśnieniu :/
Rościgniew - Wto Lis 23, 2010 5:30 pm
:
Dobra ludzie to jakie pomysły na ten weekend bo przyjeżdżam. Proponuję zacząć od rana - czyli w okolicach 9 i początkowo póki jeszcze nie będzie ruchu to posprzątać miejscówkę w lesie. Weźmiemy piłę, młotek siekierkę i nieco gwoździ/linki by zrobić ławki, z sosny zrobimy miotłę i ogarniemy to nieco - może na szybko zrobimy jakiś mały płotek wokół coby nam ławek nie zasrano. Ogólnie mam zajebiaszczy pomysł na miejscówkę - jakby wyszło to padniecie z efektu - wszystko co potrzebne jest w okolicy z tego co pamiętam :)
Dalej można pokombinować z tarczami lub kuciem zależy ile nam w lesie zejdzie.
Jakby ktoś miał lepsze pomysły to dodawać - jakoś obejmiemy to planem.
Pomścibor - Wto Lis 23, 2010 10:15 pm
:
pijemy!! :cyclopsani:
Rościgniew - Sro Lis 24, 2010 2:13 pm
:
Właściwie dawno ogniska nie było - można by od razu przetestować miejscówkę :D

Plan na sobotę może mieć lekką obsuwę, gdyż muszę zmienić koła w aucie i załatwić pewną sprawę, ale postaram się ze wszystkim uporać jak najszybciej.
Rościgniew - Czw Gru 02, 2010 2:36 pm
:
No to plan na ognisko zimowe jest następujący (mniej więcej):
- dzień wcześniej wyjście na mały spacer i oglądnięcie czy wszystko jest - ew szybkie dozbieranie czegoś. Nie do końca mam jeszcze przekonanie do brania tych ławek naszych - lepsze byłyby tam na stałe. Drago i Pomstek może coś wykombinujecie jednak jakby się wam w weekenda którego nudziło?
- w dzień ogniska zbiórka najprawdopodobniej u Draga albo już gdzieś w lesie - wyjście już po zmroku - dla klimatu i żeby nikt nie zaczaił ogniska,
- postaram się odpalić łukiem ogniowym więc może chwilę potrwać - weźcie ciepłe ciuchy
- dalej pieczenie mięsa, picie winka lub piwka, zakąszanie i dyskusje
- po wszystkim pewnie do baru :)

PS z tym łukiem żartowałem :) wezmę krzesiwo
Dragomir - Czw Gru 02, 2010 3:32 pm
:
nooo właśnie bierz krzesiwo bo z łukiem to pamiętam że nad jeziorem siedzieliśmy i 2 dni żeśmy tarli i nic z tego nie wyszło :)
Dalebora - Czw Gru 02, 2010 7:22 pm
:
mogę mieć pytanie? czy mnie i Oli też to ognisko dotyczy? bo Wariat coś mi wspomniał przelotem w autobusie, a ja byłam zielona...;/
poza tym wracam do tematu krajek, że z chęcią porobiłabym je, tylko, że ktoś musiałby mi pokazać podstawy. :)
pozdrawiam.
Rościgniew - Pią Gru 03, 2010 11:48 am
:
Na ognisko oczywiście jesteście zaproszone jeżeli pałacie chęcią przyjścia :) Wezmę bardko do robienia krajek i opowiem ci co i jak - metoda jest prosta więc na pewno dasz rade bez żadnych problemów. Z tabliczkami pewnie Dragomir więcej będzie pomocny. Jak ktoś ma jakiś fajny pomysł kulinarny możliwy do wykonania na ognichu to oczywiście jak najbardziej :) jednak musi być to coś czego nie robi się w garnku bo nie będziemy go taszczyć do lasu. Raczej coś na patyku lub w folii aluminiowej ewentualnie.
Pomścibor - Sob Gru 04, 2010 12:52 pm
:
dopadniemy sarnę! :clown:
Dalebora - Nie Gru 05, 2010 3:33 pm
:
no to przyjdziemy.
zrobię świąteczny smalec.;D
Rościgniew - Pon Gru 06, 2010 9:30 am
:
Fajowo. Dalebora wykazuje piękną postawę - pełną inicjatywy i zaangażowania. Swoją drogą wczoraj po nocy siedziałem i bawiłem się naalbindingiem... cóż początki są trudne, ale upitoliłem coś w stylu naparstka... mniej więcej. Wiem już, że trzeba nieco mieć wprawy żeby to co wyjdzie cokolwiek przypominało sprawa nie jest prosta. Wracając do przygotowań:
- Drago jakbyś mógł to poproszę byś zrobił nieco ciasta na chleb, ale go nie piekł - nie musi być jakieś skomplikowane - wyczaiłem super pomysł na leśny chlebek ogniskowy, co więcej byłaby szansa handlowania tym na zlotach jakby tak się wziąć za to solidnie. Odezwij się jakoś na gg albo ja zagadam to pokażę ci co i jak.
- Pomstek potrzebny będzie dla każdego kij o średnicy ok 4cm, długość - taka żeby dało się nim sięgnąć do ognia i nie poparzyć (niczym kij do kiełby) - będą to kije do wypieku chleba szczegóły zdradzę na miejscu - jakby co weź sobie kogoś do pomocy.
- Ja dostarczę szaszłyki, mięcho i winko.

Ostatnia sprawa to ilość osób. Póki co przedstawia się to tak - poprawcie jeżeli się gdzieś pomyliłem:
- Rościgniew
- Pomścibor
- Dragomir
- Domorad
- Lutobor (chyba)
- Dalebora
- Becia
- Ola
- najemni (Zbychu, Dżejku, Sławek) Pomstek dopytaj kto z nich się pojawi. Info dla ciebie potrzeba ok 10 kijów :)
Pomścibor - Pon Gru 06, 2010 12:07 pm
:
tak jest! suwmiarka w łapska i lecę mierzyć średnice badyli :lol: z najemnymi pogadam w środę na treningu.
Rościgniew - Pon Gru 06, 2010 1:00 pm
:
Się nie śmiej to będzie kluczowy element wieczoru :) zrobimy kebab w cienkim cieście :d
kruk - Sob Gru 11, 2010 12:25 pm
:
No witam. dawno mnie nie było. co do sprzętu: jestem po wyprawie późnojesiennej. ciuchy sprawiły się dobrze. teraz chwilowo łapka w gipsie, ale jak tylko mi go zdejmą, to biorę się za rękawice skórzane z baraniej skóry, jakiś kożuch i buty. co do sprzętu obozowego, cholera, przydałby się duży kawał licu.
łuk ogniowy? nooo, chętnie przyjadę na demonstrację jego działania. może w końcu się nauczę:)
Rościgniew - Pią Gru 17, 2010 11:30 am
:
No ja właśnie też myślę o butach jakichś konkretniejszych i mam już nieco patentów z doświadczeń i mam nadzieję że następne już będą zajebiaszcze i w końcu takie jak chciałem, chociaż poprednie wyszły już baaardzo poprawnie. Na ognisku jak pisałem łuku ogniowego nie będzie (użyję krzesiwa wojskowego :-) bo chcemy skupić się na biesiadzie a nie 3 godzinach rozpalania ogniska ale jak będzie cieplej to kto wie. Przypomnę pokrótce zadania żeby każdy wiedział:

Rościgniew (czyli ja) - szaszłyki, mięcho do upieczenia zamarynowane odpowiednio wcześniej, wino własnej roboty (chyba 2 flaszki się uzbiera)
Dragomir - ciasto podpłomykowo-chlebowe na drożdżach żeby było w miarę pulchne
Pomścibor - kijki do pieczenia "leśnego chleba" grubość ok 4cm sztuk tyle co ludności (najprawdopodobniej jak w sobotę skoczymy zobaczyć czy jest drewno to się tym zajmiemy)
Dalebora, Ola - smalec swojski, chleb normalny krojony - 2 bochenki powinny starczyć.

Fajnie jakby ktoś wziął aparat to jakieś fotki by się porobiło.

Poza tym według własnej inwencji :)
Bratomir - Pią Gru 24, 2010 1:31 pm
:
Ja się wstępnie dopisuję do listy, jak się miejsce znajdzie:) Co do aparatu to ja mogę wziąć jakby Dragomir nie wziął.
Dragomir - Sob Gru 25, 2010 2:28 pm
:
bierz szefie jak by co 17 u mnie ognisko w niedziele
Bratomir - Pon Gru 27, 2010 2:06 am
:
http://picasaweb.google.c...feat=directlink dla tych co nie widzieli mazdy w rowie:)
Dragomir - Wto Gru 28, 2010 11:27 am
:
brak dostępu :/
Dalebora - Sob Mar 19, 2011 11:11 am
:
teoretycznie jeszcze trwa zima, więc napiszę tutaj.
znalazłam przypadkowo w internecie http://www.antyradio.pl/P...hrzescijanskich i zastanawiam się, czy nie udałoby nam się tam wkręcić?;D
Rościgniew - Nie Mar 20, 2011 11:43 am
:
Nad tym się jeszcze trzeba będzie zastanowić bo możliwe, że lepiej byłoby jechać na jakieś święto organizowane przez RKP - pewnie pod względem obrządku taki wyjazd byłby najbardziej trafiony, ale jeszcze zobaczymy. Jak będę w Zduni to będzie trzeba ustalić konkrety.
Dalebora - Nie Mar 20, 2011 3:40 pm
:
w takim razie czekam na informację.:)