Witaj na forum Strona Główna
HomeStrona główna  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Stare Arcywarzne
Autor Wiadomość
Nierad 
Ingvar Karlsson



Posty: 302
Skąd: Ulf Ragnarsson Hird
Wysłany: Sob Cze 02, 2007 7:27 pm   

Myślę, że niebieski mógł być też powszechny - wystarczy wytarzać się w jagodach. Ciekawe, czy Słowianie znali później sposób utrwalania koloru w moczu :)
 
 
Bratomir 
Leworęki




Wiek: 28
Posty: 529
Skąd: Zd-Wola
Wysłany: Sob Cze 02, 2007 9:01 pm   

może przez przypadek :) coś czytałem czy gdzieś albo słyszałem że u nas w moczu hartowali i że u nas mocz najlepszy do tego był, to było w żart obrócone wiec nie wiem :)
_________________

Hopla, Hopla, w butelczynie
Wszelka troska zaraz zginie;
Wietrzyk wieje, woda płynie,
Ryba skacze na głębinie,
Legnę sobie ja pod gruszą,
Niech się smucą ci, co muszą!

:dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf:
 
 
 
Nierad 
Ingvar Karlsson



Posty: 302
Skąd: Ulf Ragnarsson Hird
Wysłany: Sob Cze 02, 2007 9:44 pm   

Bodajże Sapkowski o tym pisał. Podobny polski mocz był najlepszy, bo zawierał stężenie alkoholu (to już może żart).
 
 
Nierad 
Ingvar Karlsson



Posty: 302
Skąd: Ulf Ragnarsson Hird
Wysłany: Sob Cze 02, 2007 9:48 pm   

Dzisiaj córka szewca nauczyła mnie szewskiego ściegu - podwójnej fastrygi. Jest on ładny, mocny i może być też użyty w takim razie do szycia namiotów. Tylko każdy musi zabrać ze sobą dwie cienkie igły z dużym uchem. Wszystkim chętnym do nauki tego ściegu służę pomocą.
 
 
Bratomir 
Leworęki




Wiek: 28
Posty: 529
Skąd: Zd-Wola
Wysłany: Nie Cze 03, 2007 8:33 am   

aaa możliwe że właśnie sapkowski. W "Bożych Bojownikach" albo w pierwszej części. Ale kto wie może i z samym moczem to prawda :) już bez tego alkoholu
_________________

Hopla, Hopla, w butelczynie
Wszelka troska zaraz zginie;
Wietrzyk wieje, woda płynie,
Ryba skacze na głębinie,
Legnę sobie ja pod gruszą,
Niech się smucą ci, co muszą!

:dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf:
 
 
 
Wilkomir


Posty: 248
Skąd: Zd-Wola
Wysłany: Nie Cze 03, 2007 11:52 am   

hehe, super no to kowal jak wykuł dużo rzeczy w jeden dzień to musioał mieć pęcheż niezły żeby tak wszystko zachartować ;] Z tymi kolorami to sam nie wiem :/ To kiedy się do szycia zabieramy (namiotów)??
_________________
!Sława!
 
 
 
Bratomir 
Leworęki




Wiek: 28
Posty: 529
Skąd: Zd-Wola
Wysłany: Nie Cze 03, 2007 12:29 pm   

hehe zapewne jak będzie bawełna

a jeszcze też słyszałem o hartowaniu w brzuchach niewolników :) heh
_________________

Hopla, Hopla, w butelczynie
Wszelka troska zaraz zginie;
Wietrzyk wieje, woda płynie,
Ryba skacze na głębinie,
Legnę sobie ja pod gruszą,
Niech się smucą ci, co muszą!

:dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf:
 
 
 
Pomścibor 



Wiek: 53
Posty: 511
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: Sro Cze 06, 2007 4:35 pm   

nie wiem czy to dojdzie do skutku ale bardzo mozliwe ze w niedlugim czasie tez przejde w stan nieaktywny. mam kilka swoich waznych spraw do uporzadkowania i bede potrzebowal nieco czasu na to.
_________________
And if you try to fuck with me, then I shall fuck you too!
 
 
 
Bratomir 
Leworęki




Wiek: 28
Posty: 529
Skąd: Zd-Wola
Wysłany: Sro Cze 06, 2007 9:42 pm   

to jak my będziemy pokazy robic? z dorosłych zostanie JQ i Wito no i oczywiście Paweł ale wiadomo że on nie zawsze może.

heh ale damy rade :) Wierczanie:!: Hoł Hoł Hoł

szkoda że tak to wszystko narazie wychodzi ale jakos to bedzie
_________________

Hopla, Hopla, w butelczynie
Wszelka troska zaraz zginie;
Wietrzyk wieje, woda płynie,
Ryba skacze na głębinie,
Legnę sobie ja pod gruszą,
Niech się smucą ci, co muszą!

:dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf:
 
 
 
Wilkomir


Posty: 248
Skąd: Zd-Wola
Wysłany: Czw Cze 07, 2007 8:23 am   

A tam rade sobie damy. A właśnie kiedy i gdzie ma być kolejny pokaz? Ja bym sobie najchętniej pojechał gdzieś do innych bractw na jakiś zjazd, biesiade czy coś.
_________________
!Sława!
 
 
 
Lutobor 



Wiek: 28
Posty: 229
Skąd: Z KĘPINY
Wysłany: Czw Cze 07, 2007 12:50 pm   

Tylko jest problem, ze zamiast nas przybywac to chwilowo nas ubywa.
_________________
Niezle, niezle, niezle- zawsze powtarzam to słowo
 
 
 
Dragomir 
Pitu pitu




Wiek: 32
Posty: 1090
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 10:25 pm   

rozmawiałem dzisiaj z tworzykiem i pomściborem i doszliśmy do wniosku że z bractwa wywalić trzeba tworzymira póki co bo przez następne 3 m-ce napewno go nie będzie pisaliśmy już co komu na wątrobie leży w jego kierunku więc niech się wódz wypowie co on na to
_________________

Zapraszam do portfolio fotograficznego
www.MarcinKulda.pl - fotograf Zduńska Wola
 
 
Rościgniew 




Posty: 973
Skąd: Zduńska Wola / Warszawa
Wysłany: Pon Cze 18, 2007 12:22 pm   

Faktycznie osób co niewiele żeby nie powiedzieć nic nie robią to nam średnio trzeba. Jedyny sens żeby trzymać takich to jakby podatek jakiś był wprowadzony co jak pisałem prawdopodobnie zrobimy ale to jeszcze się naradzimy. Ogólnie też jestem za odłączeniem Tworzymira od drużyny. By działać w ruchu odtwórczym słomiany zapał nie wystarczy bo trzeba poświęcić nieco czasu i pieniędzy na to wszystko. Jak pisałem bycie w drużynie żeby się tym chwalić i nic nie robić nie ma jakiegokolwiek sensu zarówno dla delikwenta jak i dla reszty drużyny. To ma być przede wszystkim grupa zorganizowana na braterstwie i zaufaniu a tego nie da się zrobić jak sie nie pokazuje tylko szuka wymówek. Reasumując wszystko Tworzymir zostaje usunięty z drużyny. Bratomirze usuń dostęp do forum ja wieczorem wytnę ze strony.
_________________
I niech nam Bogi sprzyjają!!!
btks.pl - tłumaczenia specjalistyczne
 
 
 
Pomścibor 



Wiek: 53
Posty: 511
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: Pon Cze 18, 2007 12:51 pm   

i dobrze sie stalo uwazam dla druzyny. pisane bylo zeby go zawiesic ale wlasnie rozmowilem sie z Dragiem i.... ze niby czemu go zawiesic?? niestety czlowiek nie zasluzyl na zawieche. tak wiec temat uwazam za zamkniety.
_________________
And if you try to fuck with me, then I shall fuck you too!
 
 
 
Dragomir 
Pitu pitu




Wiek: 32
Posty: 1090
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 8:53 pm   

wywaliłem ze strony tworzymira,
takrze Rościgniewie masz mniej roboty :)
jeszcze tylko dostęp do forum ale to już bratomir
_________________

Zapraszam do portfolio fotograficznego
www.MarcinKulda.pl - fotograf Zduńska Wola
 
 
Bratomir 
Leworęki




Wiek: 28
Posty: 529
Skąd: Zd-Wola
Wysłany: Sro Cze 20, 2007 6:45 am   

to już jest załatwione
_________________

Hopla, Hopla, w butelczynie
Wszelka troska zaraz zginie;
Wietrzyk wieje, woda płynie,
Ryba skacze na głębinie,
Legnę sobie ja pod gruszą,
Niech się smucą ci, co muszą!

:dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf:
 
 
 
Nierad 
Ingvar Karlsson



Posty: 302
Skąd: Ulf Ragnarsson Hird
Wysłany: Sro Cze 20, 2007 11:45 am   

W kwestii bawełny. Nadolski nic o niej nie wspomina. Pisze, że używano lnu i wełny.Natomiast na forach piszą, że Słowianie na pewno jej nie mieli. Interesowałem się tym odnośnie nici, ale sądzę, że jeśli chcemy być historyczni, to namioty lepiej uszyć z lnu.
 
 
Rościgniew 




Posty: 973
Skąd: Zduńska Wola / Warszawa
Wysłany: Sro Cze 20, 2007 12:02 pm   

wiem wiem Witomirze ale koszt lnu namiotowego o odpowiedniej gramaturze jest taki że za tą kasę co mamy przeznaczoną na kilka namiotów teraz to byśmy uszyli jeden. Wszystko z czasem a póki co namioty jakieś muszą być.
_________________
I niech nam Bogi sprzyjają!!!
btks.pl - tłumaczenia specjalistyczne
 
 
 
Nierad 
Ingvar Karlsson



Posty: 302
Skąd: Ulf Ragnarsson Hird
Wysłany: Sro Cze 20, 2007 5:32 pm   

Ale ludziska wstrzymajta się z jakimikolwiek haftami, aż zamówię (i wypróbuję) od Łobosa kolorowe nici lniane. Te w pasmanteriach są dobre do skóry. Wierzcie mi ktoś, kto się zna, na pierwszy rzut okna odróżni nici lniane (np. szpagat) od bawełnianych, którymi na pewno haftowaliście. Wełny nie polecam, bo się rwie, a po zmoczeniu filcuje (oczywiście ta stuprocentowa).
Nici jedwabne były bardzo rzadkie i drogie w średniowieczu. Jeśli będą wam je oferować w pasmanterii w przystępnej cenie - znaczy, że na 100% są syntetyczne. Tak powiedziała mi babka w pasmanterii na Osmolinie i kilka starszych kobitek.
Z innej beczki - w aptece można kupić suszoną korę dębu. Nadaje się ona do farbowania lnu. Później kolor można utrwalić poprzez wypłukanie tkaniny w wodzie z octem.
 
 
Bratomir 
Leworęki




Wiek: 28
Posty: 529
Skąd: Zd-Wola
Wysłany: Sro Cze 20, 2007 8:13 pm   

przeciez ja nosze koszule barwioną w korze dębu:)
_________________

Hopla, Hopla, w butelczynie
Wszelka troska zaraz zginie;
Wietrzyk wieje, woda płynie,
Ryba skacze na głębinie,
Legnę sobie ja pod gruszą,
Niech się smucą ci, co muszą!

:dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf: :dwarf:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Reklama